Spotkanie, które zmieniło zasady gry
Jakiś czas temu, podczas targów automatyki przemysłowej, na naszym stoisku pojawił się główny automatyk z dużego zakładu wodociągowego. Ich problem spędzał im sen z powiek: potężne pompy głębinowe cyklicznie ulegały awariom, a styczniki sterujące dosłownie się przepalały. Winowajcą okazało się mocne falowanie wody w głównym zbiorniku retencyjnym. Fizyczny pływak (czujnik poziomu) wpadał w drgania i potrafił w ciągu sekundy kilkukrotnie zamykać i otwierać obwód.
Nasze rozwiązanie: Filtrowanie zakłóceń (Algorytm 4 - Debounce)
Zamiast kosztownej wymiany szafy sterowniczej, zaproponowaliśmy wdrożenie modułu SmartApp Controller. Pracownicy utrzymania ruchu zasilili sygnał z pływaka do wejścia fizycznego (IN 1), a przekaźnik sterujący pompą podłączyli do wyjścia (OUT 1). Logując się z własnego smartfona do panelu naszego urządzenia wybrali aplikację "Filtrowanie zakłóceń" i ustawili interwał na 3.5 sekundy.
Efekt Wdrożenia
Sterownik przemysłowy zaczął działać jako sprzętowy filtr. Jeśli woda buja pływakiem na ułamek sekundy, SmartApp po prostu to ignoruje. Pompa startuje tylko wtedy, gdy stan wysoki z czujnika utrzyma się absolutnie stabilnie przez ponad 3.5 sekundy. Od 10 miesięcy system pracuje całkowicie bezawaryjnie, oszczędzając tysiące złotych na prewencyjnych wymianach aparatury elektrycznej.